london and me
Archiwum
Październik 2007
Listopad 2007
Grudzień 2007
Styczeń 2008
Luty 2008
Marzec 2008
Kwiecień 2008
Maj 2008
Czerwiec 2008
Lipiec 2008
Sierpień 2008
Wrzesień 2008
Październik 2008
Listopad 2008
Grudzień 2008
Luty 2009
Marzec 2009
Kwiecień 2009
Maj 2009
Czerwiec 2009
Lipiec 2009
Sierpień 2009
Wrzesień 2009
Październik 2009
Listopad 2009
Grudzień 2009
Styczeń 2010
Luty 2010
Marzec 2010
Kwiecień 2010
Maj 2010
Czerwiec 2010
Lipiec 2010
Sierpień 2010
Wrzesień 2010
Październik 2010
Listopad 2010
Grudzień 2010
Styczeń 2011
Luty 2011
Marzec 2011
Kwiecień 2011
Maj 2011
Ostatnie wpisy
  • widzialam film
  • klamstwo
  • paris, paris
  • to wina Tuska
  • wiosna, wiosna pelna piersia
  • zakochalam sie
  • o lokalach
  • wiosna
Zakładki:
Czytam
Miłość po trzydziestce
Zycie na kreske
Pisz swój dziennik w Internecie
Pisz blog
Dodaj blog do ulubionych
Wersja mobilna
RSS
czwartek, 12 maja 2011
widzialam film

widzialam film. polski. najlepszy polski film w ostatnich latach. lincz. byly momenty, ze siedzialam, jak skamieniala. moemnty, w ktorych lzy naplywaly do oczy. i takie,  w ktorych sie kulilam, bo to co na ekranie bylo tak drastyczne.

16:37, so_fie
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 10 maja 2011
klamstwo

jezeli ktos oklamie Cie raz, oklamie i kolejny, remember this

22:17, so_fie
Link Dodaj komentarz »
piątek, 29 kwietnia 2011

16:09, so_fie
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 29 marca 2011
paris, paris

lekka to ekstrawagancja udac sie do Paryza po to tylko by spotkac sie ze znajomymi na kolacje, ale dzieki temu ten wypad byl tak ekscytujacy i cudownie mily.

piatek w Paryzu to byl wlasciwie poczatek lata. mozna bylo chodzic w krotkim rekawku. opalalam sie, lezac na trawie pod Luwrem. na wszystkich dworcach w sklepach, knajpach gadalam po francusku i nie wyszlo tragicznie. a Francuzi gdy sie do nich zgada po francusku sa uroczy i przemili i racy wlasnie wszyscy byli. raz tylko zaczelam byc tak skolowana mowieniem na zmiane po francusku i angielsku (do moich znajomych), ze do Suryi zaczelam mowic po polsku. byla nieco oslupiala.

z Surya spedzilam czesc przepieknej, slonecznej soboty chodzac po Le Marais, na lunchu tam. potem juz razem z Sandrine (u ktorej sie zatrzymalam) wybralysmy sie we trojke na kolacje. i drinki. zabawne - po raz pierwszy w zyciu jadlam wtedy tatara. moja przyjaciolka z Rzymu rowniez.

synek Sandrine slodki, dwa lata, nie boi sie obcych.

okazalo sie zubrowka, ktora przywiozlam w prezencie Sandrine byla fantastycznym wyborem. jej narzeczony ja uwielbia, poza tym to jedna z bardziej luksusowych i drozszych wodek we Francji. ja zas wrocilam z Nicolas Feuilettes. Sandrine mnie poinformowa ze Veuve Cliquot to "shit", produkcja komercyjny i zaden Francuz go nie kupi i poinstruowala co mam nabyc.

13:15, so_fie
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 28 marca 2011
to wina Tuska

ale o co chodzi z tym cukrem? po co komu takie same zapasy cukru? ile na litosc mozna go zuzyc? ja np. mam jedna paczke jeszcze od swiat bozego narodzenia...

no ale wszystko mozna zwalic na Tuska. prezes obwinil o o drozyzne, ja obwinie go o malu biust: http://www.towinatuska.pl/?w=Mam+ma%C5%82y+biust!, a ty?

13:45, so_fie
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 22 marca 2011
wiosna, wiosna pelna piersia

oby taka pogoda utrzymala sie jak najdluzej. najbardziej zachwycona jestem jazda na skuterze po przerwie.

uwielbiam tez te poranki, gdy slonce wpadajace przez ono rozgrzewa nagie cialo...

wyprobowalam Nowy Wspanialy Swiat w porze lunchowej, tez jest tam wtedy bardzo fajnie.

.............

znajoma pytala mnie na kogo glosowac. ha. dobre pytanie. PiS to wg mnie opcja dla niezrownowazonych, a takze osob calkowicie pozbawionych patriotyzmu i postaw obywtaleskich. SLD dla pozbawionych inteligencji. PO dla desperatow....

jedyne co dobrego ostatnio PO zrobila, to nie wyslala wojsk do Libii. ta inetrwencja wojskowa to jakas totalna porazka (wlasciwie jak kazda operacja militarna).  nie wiadomo kto dowodzi, nie wiadomo jaki jest cel. bylam za miedzynarodowa pomoca dla Libii, ale po pierwsze trzeba bylo zaczac ja wczesniej, po drugie - nie tak.

13:31, so_fie
Link Komentarze (1) »
niedziela, 20 marca 2011
zakochalam sie

.. w tej piosence, oczywiscie ;)

 

20:48, so_fie
Link Dodaj komentarz »
o lokalach

zapoznalam sie na z bardzo fajnym lokalem na Mokotowie. w sam raz na sniadanie w weekend. Relaks - to jego nazwa. wnetrze utrzymane delikatnie w stylistyce PRL-u, stara podloga, krzesla, stoliki. jednak jego najwieksza zaleta (poza przemila obsluga i rodzinna atmosfera) jest bardzo dobra wystawa plakatow. wystawa ta zmienia sie co jakis czas i mozna podziwiac dziela roznych tworcow, ale zawsze sa to tworcy z najlepszej polskiej szkoly.miejsce jest przyjazne dla dzieci i psow :)

za to ostatnia wizytaw Miedzy jakos nie nastroila mnie do szybkich ponownych odwiedzin. miejsce zrobilo sie pelne dzieciarni z grzywkami w stylu justina biebera.

a propos lokali. lekko mnie zirytowal artykul w gazecie stolecznej sprzed tygodnia.

http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95190,9241863,Na_Starowke_z_latarkami__Konserwator_zabrania_lampek.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Gazeta_Warszawa+

rozumiem, ze problem ze swiatlem jest idiotyczny. ale co glupiego jest w bialo-czerwonych i zolto-niebieskich kwiatach? dla mnie to swietny pomysl, w koncu cos w tym miescie nadaloby pozory przynajmniej porzadku i umyslnego dzialania estetycznego. ale niestety ludzie w naszym kraju musza kontynuowac idiotyczna tradycje buntownikow i protestowac przeciwko wszystkim pomyslom, ktore ich do czegos zobowiazuja (to dlatego PiS moze liczyc na takie poparcie w tym kraju).

nie zalezy im, zeby miasto wygladalo ladnie na czas polskiej prezydencji w UE, zamiast tego wola zrobic obciach i wies, ale pokazac jacy sa niezalezni.

jezeli tylko zobacze kir u jakiegos idioty w trakcie polskiej prezydencji, na pewno zadna moja zlotowka juz w tej knajpie nie zostanie.

09:28, so_fie
Link Dodaj komentarz »
piątek, 18 marca 2011

sushi i swiezo wyciskany sok z marchwi

nie moge sie doczekac prawdziwie cieplychdni i prawdziwego slonca.

17:46, so_fie
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 14 marca 2011
wiosna

pierwsza w tym roku przejazdzka skuterem. hmmmm, jak przyjemnie

i nowe wiosenne wlosy

13:46, so_fie
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 77
następne
Blox.pl
poprzedni blog załóż bloga następny blog