|
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
|
czwartek, 12 maja 2011
widzialam film
widzialam film. polski. najlepszy polski film w ostatnich latach. lincz. byly momenty, ze siedzialam, jak skamieniala. moemnty, w ktorych lzy naplywaly do oczy. i takie, w ktorych sie kulilam, bo to co na ekranie bylo tak drastyczne.
wtorek, 10 maja 2011
piątek, 29 kwietnia 2011
wtorek, 29 marca 2011
paris, paris
lekka to ekstrawagancja udac sie do Paryza po to tylko by spotkac sie ze znajomymi na kolacje, ale dzieki temu ten wypad byl tak ekscytujacy i cudownie mily. piatek w Paryzu to byl wlasciwie poczatek lata. mozna bylo chodzic w krotkim rekawku. opalalam sie, lezac na trawie pod Luwrem. na wszystkich dworcach w sklepach, knajpach gadalam po francusku i nie wyszlo tragicznie. a Francuzi gdy sie do nich zgada po francusku sa uroczy i przemili i racy wlasnie wszyscy byli. raz tylko zaczelam byc tak skolowana mowieniem na zmiane po francusku i angielsku (do moich znajomych), ze do Suryi zaczelam mowic po polsku. byla nieco oslupiala. z Surya spedzilam czesc przepieknej, slonecznej soboty chodzac po Le Marais, na lunchu tam. potem juz razem z Sandrine (u ktorej sie zatrzymalam) wybralysmy sie we trojke na kolacje. i drinki. zabawne - po raz pierwszy w zyciu jadlam wtedy tatara. moja przyjaciolka z Rzymu rowniez. synek Sandrine slodki, dwa lata, nie boi sie obcych. okazalo sie zubrowka, ktora przywiozlam w prezencie Sandrine byla fantastycznym wyborem. jej narzeczony ja uwielbia, poza tym to jedna z bardziej luksusowych i drozszych wodek we Francji. ja zas wrocilam z Nicolas Feuilettes. Sandrine mnie poinformowa ze Veuve Cliquot to "shit", produkcja komercyjny i zaden Francuz go nie kupi i poinstruowala co mam nabyc.
poniedziałek, 28 marca 2011
to wina Tuska
ale o co chodzi z tym cukrem? po co komu takie same zapasy cukru? ile na litosc mozna go zuzyc? ja np. mam jedna paczke jeszcze od swiat bozego narodzenia... no ale wszystko mozna zwalic na Tuska. prezes obwinil o o drozyzne, ja obwinie go o malu biust: http://www.towinatuska.pl/?w=Mam+ma%C5%82y+biust!, a ty?
wtorek, 22 marca 2011
wiosna, wiosna pelna piersia
oby taka pogoda utrzymala sie jak najdluzej. najbardziej zachwycona jestem jazda na skuterze po przerwie. uwielbiam tez te poranki, gdy slonce wpadajace przez ono rozgrzewa nagie cialo... wyprobowalam Nowy Wspanialy Swiat w porze lunchowej, tez jest tam wtedy bardzo fajnie. ............. znajoma pytala mnie na kogo glosowac. ha. dobre pytanie. PiS to wg mnie opcja dla niezrownowazonych, a takze osob calkowicie pozbawionych patriotyzmu i postaw obywtaleskich. SLD dla pozbawionych inteligencji. PO dla desperatow.... jedyne co dobrego ostatnio PO zrobila, to nie wyslala wojsk do Libii. ta inetrwencja wojskowa to jakas totalna porazka (wlasciwie jak kazda operacja militarna). nie wiadomo kto dowodzi, nie wiadomo jaki jest cel. bylam za miedzynarodowa pomoca dla Libii, ale po pierwsze trzeba bylo zaczac ja wczesniej, po drugie - nie tak.
niedziela, 20 marca 2011
o lokalach
zapoznalam sie na z bardzo fajnym lokalem na Mokotowie. w sam raz na sniadanie w weekend. Relaks - to jego nazwa. wnetrze utrzymane delikatnie w stylistyce PRL-u, stara podloga, krzesla, stoliki. jednak jego najwieksza zaleta (poza przemila obsluga i rodzinna atmosfera) jest bardzo dobra wystawa plakatow. wystawa ta zmienia sie co jakis czas i mozna podziwiac dziela roznych tworcow, ale zawsze sa to tworcy z najlepszej polskiej szkoly.miejsce jest przyjazne dla dzieci i psow :) za to ostatnia wizytaw Miedzy jakos nie nastroila mnie do szybkich ponownych odwiedzin. miejsce zrobilo sie pelne dzieciarni z grzywkami w stylu justina biebera. a propos lokali. lekko mnie zirytowal artykul w gazecie stolecznej sprzed tygodnia. rozumiem, ze problem ze swiatlem jest idiotyczny. ale co glupiego jest w bialo-czerwonych i zolto-niebieskich kwiatach? dla mnie to swietny pomysl, w koncu cos w tym miescie nadaloby pozory przynajmniej porzadku i umyslnego dzialania estetycznego. ale niestety ludzie w naszym kraju musza kontynuowac idiotyczna tradycje buntownikow i protestowac przeciwko wszystkim pomyslom, ktore ich do czegos zobowiazuja (to dlatego PiS moze liczyc na takie poparcie w tym kraju). nie zalezy im, zeby miasto wygladalo ladnie na czas polskiej prezydencji w UE, zamiast tego wola zrobic obciach i wies, ale pokazac jacy sa niezalezni. jezeli tylko zobacze kir u jakiegos idioty w trakcie polskiej prezydencji, na pewno zadna moja zlotowka juz w tej knajpie nie zostanie.
piątek, 18 marca 2011
sushi i swiezo wyciskany sok z marchwi nie moge sie doczekac prawdziwie cieplychdni i prawdziwego slonca.
poniedziałek, 14 marca 2011
|